I dam wam serce nowe – Marta Przybyła

(20 opinii klienta)

25,00 

Marta Przybyła napisała najbardziej niezwykłą książkę o najbardziej zwykłych sprawach. O sensie życia, o ludzkiej godności. Ta książka wciąga od pierwszej strony, zmienia spojrzenie, jest lekiem na strach przed przyszłością. Bardzo, ale to bardzo polecam.
Darek, “Maleo” Malejonek

Brak w magazynie

Kategoria:
Brakuje jeszcze 100,00  do darmowej dostawy
Kontynuuj zakupy

Opis

Weszłam do małego, drewnianego kościoła. Ja – zdeklarowana, plująca jadem ateistka. Od bliskich osób usłyszałam, że Bóg jest miłością. Na co liczą? Myślą, że się nawrócę? Patrzę z pogardą na zginające się kolana i tańczące w modlitwie wargi ludzi wokół mnie. Ksiądz wyciąga coś z małej, złotej szafy. Nie wstaję, a przede wszystkim nie klękam, bo niby przed kim mam klękać. Białe, okrągłe „coś”. Nie wiem po co, ale się gapię. I właśnie wtedy… zalewa mnie nagła fala gorąca. Od czubka głowy aż po skostniałe z zimna palce stóp. Cała się trzęsę. Nie mogę zapanować nad swoim ciałem. Co się dzieje?! Ogień rozlewa się we mnie z coraz większą mocą, skupia się w klatce piersiowej i pulsuje. To uczucie jest bardzo realne. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam. Czuję, jak spod moich powiek wydobywają się niekontrolowane potoki łez. Klękam. Jakby odruchowo, automatycznie. Klękam przed Bogiem żywym i prawdziwym. Niagara czułości na suchą, spękaną ziemię. Miłość. Czy to jest miłość? Jeszcze… Proszę, jeszcze… Wiem, że coś się zmieni. Nie wiem jeszcze, że zmieni się wszystko. (Fragment książki)

Informacje dodatkowe

Format

A5

Liczba stron

200

Wydawnictwo

Agape

Autor

Marta Przybyła

Oprawa

miękka

20 opinii dla I dam wam serce nowe – Marta Przybyła

  1. Andrzej

    Piszę na gorąco, świeżo po lekturze książki, która wciągnęła mnie do tego stopnia że nie zauważyłem że dzień przeszedł już w noc i nawet kolacji nie zjadłem (a to mi się baaaardzo rzadko zdarza)… Nie ukrywam że na książkę Marty Przybyły pt “I dam wam serce nowe” czekałem równie niecierpliwie jak dziecko na prezent urodzinowy. Zwłaszcza jako wierny czytelnik bloga “Tu się żyje aż do smierci”, na którym autorka książki opisuje swoje przemyślenia związane z wiarą oraz pracą z ludźmi którzy odchodzą z tego świata. Pierwsze co się rzuca w oczy po wzięciu książki do ręki to okładka. Jakby dwukolorowa twarz Marty ma symbolizować dwoistość jej natury. Stara Marta, uwikłana w grzeszne życie i ta nowa, narodzona dla Nieba. Co do samej treści Marta rzuca nas na głęboką wodę ludzkiej wrażliwości i empatii. Poznajemy historię upadku i nawrócenia. Historię trudnej pracy z ludźmi, którzy zamykają swoje ziemskie sprawy i tego jak odnajduje się między nimi ona – wolontariuszka, kobieta po 30tce, która do niedawna odrzucała istnienie świata, który teraz stał się dla niej chlebem powszednim. Przyznam szczerze że przez ostatni rok nie wypłakałem tyłu łez ile dane mi było podczas lektury książki Marta, ale jak ona sama mówi to są dobre łzy.

  2. wierna fanka

    Książka mnie urzekła. Ona rozłożyła mnie na części pierwsze. Takie spotkanie z Miłością czuję we wszystkich komórkach. Oczy jak fontanny a serce? …. Nie umiem opisać wzruszenia. I choć wiele treści znajomych z bloga, to i tak chłonę. Tyle emocji i taka bliska. Dziękuję Bogu, że Marta daje się prowadzić, a mi Powera wiary mimo wszystko. Powierzam Was całym sercem Maryi. Dziękuję,…

  3. Gita

    Piękna, wzruszająca książka. Przeczytać ją powinien każdy. A przeczytasz ją jednym tchem. Marto, Marto, dziękuję Ci za przepiękne świadectwo! Czekam z niecierpliwością na następną książkę! Chwała Panu!

  4. Ilona (zweryfikowany)

    Kapitalne i ważne świadectwo o życiu, jego realiach i różnych aspektach- cieniach, ale i blaskach światła. Kiedy już się zacznie czytać, nie można się oderwać od lektury… Język oryginalny, bez zbędnego “pudru”. A pierwsze, ogromne wrażenie, zwalając mnie z nóg, zrobiła dedykacja Autorki, w tym momencie trafiająca w sedno moich trudności… Nie obyło się bez łez… DZIĘKUJĘ!!!

  5. Małgosia

    Rewelacyjna książka o wierze bez granic. Piękne świadectwo nawrócenia jako potwierdzenie, że dla Boga nie ma niemożliwego. Poruszająca, szczera, budująca. Na końcu cudne, mocno przemawiające wiersze, mimo, iż nie jestem fanką poezji i myślałam, że doczytam do wierszy, potem nie mogłam się od nich oderwać. Szczerze polecam.

  6. Gośka

    Wspaniała i inspirująca!

  7. Bogna

    Tak książka jest niesamowita, jest cudownym świadectwem. Wywołuje we mnie tak wiele pięknych emocji. Z każdą przeczytaną stroną widzę jaki sens nadaje życiu wiara, a przede wszystkim Pan Jezus. Dzięki tej książce utwierdzam się jeszcze bardziej w tym że niebo istnieje naprawdę. Pewnie wiele osób zazdrości autorce tak bogatej i żywej wiary. To wspaniała łaska Boża. On wybrał Martę i dzięki temu widać jak Pan Jezus działa na tym świecie.
    Dziękuję za to świadectwo. Dla mnie jest przepiękne. I choć jestem osobą wierzącą, to dzięki tej książce jeszcze bardziej wiara się rozpala we mnie. Dziękuję bardzo!

    Ps. zaczynam czytać ją jeszcze raz 😊
    Bogna

  8. Anna

    Jestem wiele lat po nawróceniu, a po przeczytaniu tej książki czuję się jak w przedszkolu wiary… Niesamowita historia miłosci Marty i Boga, a – co za tym idzie – miłości do innych ludzi, poruszy każdego. I da impuls do zawalczenia o zmianę naszego serca. Na nowe.

  9. Polecam z całego serca

    Polecam książkę.. Czyta się ją jednym tchem.. Bóg obdarował Martunię pięknym piórem.. A jej świadectwo opisane w książce niejednokrotnie poruszyło moje serce do łez.. Bóg przychodzi do każdego a Marta swoim życiem pokazuje jak ze spotkania z Nim i Bożej miłości odwzajemniać ją w życiu codziennym.. Warto polecam..Chwała Panu Amen
    Kasia
    PS. Niebawem Katowiersze jej autorstwa.. Czekam z niecierpliwością bo mała cząstkę już przeczytałam poprzez publikacje na Jej social mediach.
    Polecam

  10. Martyna

    Wzruszająca, inspirująca i motywująca książka. A Pani Marta jest przepięknym człowiekiem ❤️

  11. Maria

    Przeczytałam, i przypuszczam że jeszcze nie jeden raz do niej wrócę, bo warto, samo życie ale takie prawdziwe niecelebryckie, jest miłość i śmierć, jest radość i łzy, jest pokusa i walka z nią, jest brak wiary zwątpienie i Pan Bóg, jest uzdrowienie duszy i ciała, mądrość i odwaga ta prawdziwa bez wstydu nie udawana, gorąco polecam.

  12. KAMILA

    Ta książka jest dla każdego niedowiarka 🙏jestem wierzącą ale ta książka po prostu rozkłada na łopatki rozkleiłam się na pierwszych stronach polecam każdemu szczególnie nastolatkom.

  13. Teresa

    Książka wspaniała. Wzrusza i dociera do serca. Pożyczam komu się da i wszyscy są wzruszeni. Dziękuję Marto za piękne świadectwo.

  14. Tina

    Wzruszająca książka przeczytana jednym tchem
    Polecam z całego ❤️

  15. Anka

    Przeczytałam dopiero połowę i po 1 dniu czytania tej książki jestem pod ogromnym wrażeniem . Targają mną emocje. Piękne świadectwo. Uwielbiam czytać o takich ludzkich sprawach. Wiara to nie wstyd. To duma, niestety nie wszyscy to rozumieją. Człowiek uczy się całe życie.

  16. Daria L.

    Wzruszająca, piękna i ukazująca kruchość życia opowieść oparta na doświadczeniu autorki. Marta wskazuje nam piękną drogę wartości chrześcijańskich i jakże czasem trudną do objęcia rozumem Miłość Bożą do nas. Tylko serce bijące tętnem Eucharystii może pojąć dar cierpienia ziemskiego dany nam przez Pana Boga dla wielu owoców, które czasem są nam pokazane dużo później… można rzec, że nasze pełne zaufanie Panu Bogu i oddanie się prze ręce Maryi, są naszym depozytem nam na wieczność… to trudne do pojęcia w ludzkim materialnym świecie ale warte dużo więcej, niż wszystkie skarby świata. Całym sercem polecam tę lekturę 🙂 morze łez wylane i wszelkie szczeliny watpliwości w Boży plan na człowieka, przepłukane… 🙂

  17. Irek M

    Kupiłem książkę na prezent, i tak z ciekawości otworzyłem pierwszą stronę. Po dwóch dniach okazało się że przeczytałem. Dawno nie miałem takiego kaca jak po przeczytaniu tej książki. Nie znajduję słów aby opisać co czułem po jej przeczytaniu bo to było tak jakby Ci ktoś odinstalował soft i stawiał system od nowa. Ja jeszcze dochodzę do siebie i zastanawiam się czy jeśli wyzdrowieje to czy to będzie dobre, czy lepiej żebym chorował już do końca …

  18. Joanna

    Wczoraj w nocy skończyłam czytać książkę. Przez te kilka dni dawkując ją sobie emocje czułam się tak jakbyś razem z Bogiem zamieszkała w moim domu. Wcale nie jestem zadowolona, że skończyłam czytać😉 Zaczęłam zwracać uwagę na codzienność, na to wszystko co mijałam w biegu od obowiązku do obowiązku. Wróciłam też po kilkumiesięcznej przerwie do czytania Pisma Świętego. Bardzo dziękuję za to świadectwo i będę polecała tę książkę każdemu. Pozdrawiam
    Joanna

  19. Ola

    Jestem ogromnie wzruszona dedykacjami – zakupiłam trzy książki, dla siebie i na prezent dla dwóch osób, i ogromnym zaskoczeniem były dla mnie dedykacje, każda inna, które pomogły mi jakby przypisać dany egzemplarz do danej osoby. DZIĘKUJĘ! Jedna z nich po otrzymaniu książki od razu zaczęła ją czytać, i nie mogła przestać, wyszła ode mnie w stanie jakiegoś oszołomienia, przeczuwając, że aż do tylnej okładki raczej niczym innym nie będzie się mogła zająć 😉 (to było wczoraj, ja jeszcze nie wiedziałam, o czym mówi, ale dzisiaj od rana sama czytam i już wiem! Duch Święty działa, Bóg jest wielki!

  20. Skryta

    Najpiękniejsza książka o nawróceniu jaką czytałam. Jestem pod tak ogromnym wrażeniem, że nie wiem, od czego zacząć. Autobiografia kobiety, która naprawdę zrobiła wszystko, dokładnie wszystko, żeby zniszczyć sobie życie, a potem spotkała Boga, który, tak jak w tytule, dał jej serce nowe. Zazwyczaj w książkach o nawróceniu najciekawsza jest ta część o popełnionych grzechach, a potem jeden krótki rozdział na koniec, jak to Pan Bóg przyszedł i zmienił wszystko. Tutaj jest jeden rozdział o tym, co było przed nawróceniem – konkretnie, dosadnie, ale bez nurzania się w opisach grzesznego życia – a potem historia wręcz niewyobrażalna, tylko że cóż, prawdziwa.

    Czytajcie dla umocnienia wiary, czytajcie dla nabrania chęci przekroczenia siebie, jeśli tylko za rękę z Jezusem, i czytajcie po to, by potem przekazać innym.

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *